nowe programy
najlepsze i fajne Nowe
www.eprogramy.net/e…
Komiks internetowy
Najlepszy komiks online w Polsce
www.zlemiasto.pl
Tanie Wizytówki
Usługi poligraficzne i reklamowe
www.tani-druk.eu
Vision Detox
Skuteczne oczyszczanie organizmu
vipgroup.pl/product…

Filozofia-spoleczna

Jan 20 2008

Filozofia Hegla

Filed under: Etyka, Filozofia współczesna, Moralność, Teoria poznania, Uncategorized

Filozofia Hegla była skrajną wersją idealizmu obiektywnego i dialektycznego. Idealizm obiektywny w wersji heglowskiej był oparty na koncepcji, wedle której podstawą i motorem rozwoju wszystkich zjawisk z zakresu przyrody, społeczeństwa, historii powszechnej, kultury, sztuki, religii, a nawet filozofii i logiki, jest byt idealny, który był przez Hegla w zależności od kontekstu określany różnymi nazwami jak: Idea, Idea Absolutna, Absolut, Rozum, Duch Świata, niekiedy również jako Bóg. Do fundamentalnych założeń Hegla należało przekonanie, że ta Boska Idea, ów pierwotny i wszystko-obejmujący idealny czynnik, jest bytem, którego istnienie polega na nieustannym rozwoju, a mówiąc dokładniej - na samo-rozwoju. Istnieje obiektywnie, tj. niezależnie od świadomości i woli ludzi i istniejąc ciągle rozwija się, ciągle przeobraża się i ukazuje się w coraz to nowych postaciach, które Hegel nazywał innobytami. Mówiąc inaczej, istnienie Idei Absolutnej polega na jej ciągłej ewolucji, na przyjmowaniu przez nią coraz to nowych form bytowych, na przejawianiu się w coraz to nowych kształtach i postaciach. Wszystko cokolwiek istnieje, cokolwiek nowego pojawia się na świecie, obojętnie w jakiej dziedzinie rzeczywistości, jest zawsze tylko pewną formą, postacią, kształtem, w którym przejawia się Idea na danym etapie swojego rozwoju.

Jan 20 2008

Umowa społeczna i wolność jednostki

Filed under: Etyka, Filozofia klasyczna, Filozofia współczesna, Moralność, Teoria poznania, Uncategorized

Jakikolwiek powrót do „stanu natury”, a w tym do niezależności jednostek ludzkich, do ich ponownego „odspołecznienia” nie tylko nie jest możliwe, ale i nie jest też pożądane. Życie społeczne niesie zarówno niebezpieczeństwa, jak i daje też korzyści (np. bezpieczeństwo). Trzeba tylko tak je przeorganizować, aby wyeliminować pierwsze, nie zaprzepaszczając drugich.
Rousseau uważał, że społeczeństwo powstało na drodze umowy społecznej i po pojawieniu się nie-równości społecznej. Umowa społeczna jest podstawowym prawem i została zawarta miedzy jednostkami, a nie – jak głosił Hobbes – miedzy władcą a ludem. Podmiotem umowy są jednostki, czyli obywatele. Autor traktatu o umowie społecznej pisał, że „podstawą umowy społecznej jest własność, a pierwszym jej warunkiem, że każdy będzie mógł korzystać z tego, co do niego należy.” Naród jest także suwerenem, gdyż ogólna wola narodu jest zawsze najwyższym prawem.
Na czym winna polegać wolność jednostki w społeczeństwie? W „stanie natury” człowiek był wolny, po-nieważ nie podlegał nikomu, będąc sam dla siebie panem. Był wolny, ponieważ był samotny. Jak zatem uczynić człowieka na powrót wolnym nie niszcząc więzi społecznych? Jak była już o tym mowa, Rousseau był zdania, że utrata wolności przez człowieka polegała na tym, że jednostka stała się zależna od innych jednostek. Z tego mógłby ktoś wyciągnąć wniosek, że odzyskanie wolności pozostanie niemożliwe tak długo, jak długo istnieje społeczeństwo, którego istotą są różnego rodzaju zależności między jego członkami. Ale Rousseau tego rodzaju wniosków nie wyciągał ze swych wcześniejszych analiz. Jego zdaniem, wolność w społeczeństwie stanie się możliwa, jeżeli zależność człowieka od człowieka ustąpi miejsca zależności ludzi od powszechnego i stanowionego przez wszystkich prawa. Jesteśmy niewolnikami, jeżeli podlegamy kaprysom i zachciankom innych ludzi; jesteśmy wolni, jeżeli podobnie jak wszyscy inni ludzie podlegamy prawom. Nie każde prawo jest prawem dającym wolność. Aby możliwa była ludzka wolność, prawo nie może być wyrazem niczyjej partykularnej woli, lecz musi wypływać z woli powszechnej. Musi w sposób jednakowy służyć wszystkim członkom społeczeństwa. Z tego punktu widzenia jedynym powszechnym prawodawcą jest lud. Wolność dają jedynie prawa stanowione przez lud; dają ją nawet wtedy, gdy ograniczają swobodę jednostek.

Jan 20 2008

Uwielbienie natury

Filed under: Etyka, Filozofia współczesna, Logika, Moralność, Teoria poznania, Uncategorized

Obok krytyki cywilizacji i ustroju politycznego następną główną ideą Rousseau była idea stanu natury i poglądy wyrażające jego uwielbienie dla natury i tego, co w życiu ludzi jest naturalne. Według Rousseau, dzieje społeczne nie są postępem, lecz regresem, ponieważ są sprzeczne z dobrem i szczęściem ludzi. Jak widać, to, co główni przedstawiciele francuskiego Oświecenia uważali za postęp: rozum, nauka, sztuki (technika), cywilizacja - Rousseau traktował jako upadek, ponieważ rozwój we wszystkich dziedzinach oznacza coraz dalsze odejście od stanu natury. Jeżeli cywilizacja jest złem, to dobro można odnaleźć tylko w naturze. Naturę Rousseau pojmował jako stan pierwotny w historii ludzkość, gdy ludzie żyli nie tknięci jeszcze przez żadne elementy sztucznie tworzonej cywilizacji. Rousseau gloryfikował pierwotny stan natury, w którym wszyscy ludzie byli wolni i równi. Opuszczenie stanu natury przez ludzkość przyniosło jako skutek wypaczenie charak-teru ludzkiego i zwyrodnienie naturalnych obyczajów. Żyjąc w ucywilizowanym społeczeństwie, ludzie tracą wszystko, co stworzyła przyroda i co było dla nich dobre. Cywilizacja dała człowiekowi panowanie nad przy-rodą, ale pozbawiła go człowieczeństwa. Jan Jakub Rousseau był pierwszym myślicielem krytykującym różne formy wyobcowania się człowieka, pierwszym filozofem, który posłużył się pojęciem alienacji jako kategorią socjologiczną, tak skutecznie wykorzystywaną w późniejszych analizach filozoficzno-socjologicznych, np. przez Hegla, Feuerbacha, Marksa, Mouniera i in.
Jednak z drugiej strony, proces odchodzenia od stanu natury okazał się także czymś naturalnym i ko-niecznym. Hipoteza „stanu naturalnego” nie miała u Rousseau charakteru hipotezy historycznej. Jak sam pisał, chodziło mu o „stan, który już nie istnieje, być może nie istniał nigdy i prawdopodobnie nie będzie istniał, lecz o którym trzeba jednak mieć właściwe pojęcie, aby dobrze (w znaczeniu: właściwie – Z. W.) oceniać nasz stan obecny”. Toteż idealizując „stan natury” Rousseau nie zalecał ludziom powrotu do owego domniemanego „złotego wieku” w swej historii. To, co się stało w dziejach powszechnych, jest nieodwracalne. Można tęsknić do pierwotnej idylli, ale nie sposób ją wznowić. „Według mnie – pisał Rousseau – społeczeństwo jest naturalne dla rodzaju ludzkiego tak, jak zgrzybiałość jest naturalna dla indywiduum, a ludziom potrzebne są sztuki, prawa, rządy, tak jak kule starcom”. Wiedza o „stanie natury” jest ludziom po-trzebna, by wiedzieli, o jakie wartości powinni zabiegać i jakie się im słusznie należą. Ale tylko tyle. Odzyskanie utraconych wartości, na przykład utraconej wolności, może nastąpić jedynie na drodze ich zdobycia w społeczeństwie, którego człowiek nie może już opuścić. „Człowiek nie może znowu zacząć chodzić na czwora-kach.”

Jan 20 2008

Potępienie ustroju społecznego

Filed under: Filozofia klasyczna, Filozofia współczesna, Logika, Moralność, Teoria poznania, Uncategorized

W tzw. „stanie natury” życie człowieka miało charakter indywidualny. Wszelkie ustroje społeczne na-rzucają jednostkom jakieś formy organizacyjne, podporządkowujące jednostkę zbiorowości. Dlatego ustroje są sztuczne (nienaturalne) i złe. Są złe głównie z tego powodu, że wytwarzają i sankcjonują pośród ludzi nierówność. Odkąd pojawiło się społeczeństwo zorganizowane w formy ustrojowe, pojawili się też panowie i niewolnicy, władcy i poddani, bogaci i biedni. Początkiem tego całego społecznego zła było powsta-nie własności prywatnej jako pierwszego kroku na drodze do uspołecznienia ludzi. Za tym poszła nierówność i walki miedzy ludźmi, które zawsze okazują się bądź walkami o zdobycie własności przez jej zagarnięcie, bądź o utrzymanie jakiejś własności przed chętnymi do jej przywłaszczenia.
Dlaczego tak jest, że wszelkie ludzkie wysiłki, wszelkie urządzenia społeczne działają na niekorzyść sa-mych ludzi? Rousseau uważał, że główną przyczyną regresu społecznego jest fakt, iż ludzie opuścili „stan natury”, albo lepiej powiedzieć – nie potrafili urządzić swojego życia społecznego w sposób zgodny ze „stanem natury”.

Jan 20 2008

Odrzucenie rozumu

Filed under: Etyka, Filozofia klasyczna, Filozofia współczesna, Logika, Moralność, Teoria poznania, Uncategorized

W brew innym przedstawicielom filozofii francuskiej XVIII wieku Rousseau uważał, że największą zdolnością człowieka jest nie rozum, lecz uczucia. Można więc powiedzieć, że był przeciwnikiem racjonalizmu i spekulatywnych dociekań ze strony większości filozofów okresu Oświecenia. Jego zdaniem, jeżeli cos oświeca umysł człowieka, to nie rozum, lecz serce. Pod tym względem – jak łatwo zauważyć – był bliski Pascalowi, który wiek wcześniej w podobny sposób przeciwstawiał się racjonalizmowi Kartezjusza. Rousseau wierzył w to, iż człowiek jest zdolny do zbudowania naturalnej etyki, naturalnej filozofii społecznej i naturalnej religii opierając się nie na rozumie, lecz na uczuciach i sumieniu.